PETYCJA FLOSS
I. Czym jest Wolne Oprogramowanie:
Mianem Wolnego Oprogramowania (Open Source) określa się programy komputerowe,
które rozpowszechniane są na zasadach pozwalających użytkownikowi na jego
swobodne studiowanie, rozpowszechnianie i modyfikację (innym określeniem
Wolnego Oprogramowania, którym będziemy się posługiwać będzie "otwarte
oprogramowanie"). Licencje na korzystanie z Wolnego Oprogramowania
zawierają cechy dające użytkownikom programów bardzo szerokie prawa dotyczące
ich kodu źródłowego, takie jak:
- Nieograniczony i bezpłatny dostęp do kodu źródłowego programu (tzw.
Open Source);
- Prawo do bezpłatnego, nieograniczonego użytkowania i modyfikowania
programu;
- Prawo do nieograniczonego rozpowszechniania oryginalnych i zmodyfikowanych
wersji programu, zarówno w postaci źródłowej jak i skompilowanej;
Przeciwieństwem Wolnego Oprogramowania są programy określane jako "zamknięte".
Takie aplikacje dostarczane są tylko w formacie binarnym (skompilowanym).
Taki format programu jest zrozumiały tylko dla komputera i w dużym stopniu
bezużyteczny dla programisty, który chciałby poznać zasadę jego działania.
Niektóre licencje "zamkniętego" oprogramowania zabraniają nawet
ich dekompilacji (przetwarzania ich kodu na język zrozumiały dla programisty)
w celach edukacyjnych. Przeprowadzenie takiego procesu przetwarzania kodu
programu na język zrozumiały dla człowieka jest i tak w praktyce niemożliwe,
gdyż jego koszty są zbyt wysokie.
Często popełnianym błędem jest utożsamianie Wolnego Oprogramowania z oprogramowaniem
"niekomercyjnym". W rzeczywistości Wolne Oprogramowanie można
stosować do celów komercyjnych (w większości przypadków nieodpłatnie),
można zarabiać na usługach i wdrożeniach, można też odsprzedawać je wraz
z wartością dodaną. Świadczą o tym produkty i usługi takich firm jak:
SGI, SUN, HP, IBM, RedHat, MySQL AB, SuSe, Mandrake Soft, Ximian, które
dostępne są na zasadach licencji Wolnego Oprogramowania.
II. Opis problemu:
Niektórzy producenci oprogramowania naturalną koleją rzeczy dążą do zwiększenia
własnych zysków poprzez uzależnienie od siebie klienta (jest to zjawisko
powszechne i nie ograniczone tylko do oprogramowania). Najlepszym mechanizmem
umożliwiającym osiągnięcie tego celu jest zastosowanie "zamkniętej"
licencji oprogramowania oraz zastosowanie własnych "zamkniętych"
standardów formatu zapisu i przesyłania danych. Działania te prowadzą
do tworzenia monopoli informatycznych.
W demokratycznych państwach zasady rynku zezwalają na takie działania.
Jednakże nie chcielibyśmy aby pieniądze z naszych podatków (z budżetu
państwa) były przeznaczane na zakup "zamkniętego" oprogramowania
dla administracji państwowej i instytucji publicznych, ponieważ:
- Producenci programów komputerowych stosując zamknięte formaty uzależniają
konsumentów od swoich produktów, tym samym blokują możliwość konkurencji
na rynku oprogramowania co pomaga im uzyskać uprzywilejowaną pozycję
w stosunku do innych.
- Oprogramowanie dostarczone bez kodu źródłowego nie może być sprawdzone
pod kątem występowania w nim błędów, nie daje możliwości ich usuwania,
także wnoszenia dodatkowych innowacji, ulepszeń, zwiększania jego możliwości
i wydajności.
- Oprogramowanie "zamknięte" jest bardzo kosztowne, a późniejsza
rezygnacja z jego używania (migracja) staje się jeszcze bardziej kosztowna
(ze względu na przyzwyczajenia pracowników oraz problemy z danymi zapisanymi
w zamkniętych formatach).
- Oprogramowanie "zamknięte" nie daje możliwości zmiany i
wyboru innych rozwiązań ze względu na brak kompatybilności z programami
innych firm oraz z otwartymi standardami.
- Licencje "zamkniętego" oprogramowania zwalniają również
producentów od odpowiedzialności bezpłatnej naprawy ukrytych wad, naprawy
własnych błędów, do których nawet nie chcą się przyznać, a trudno je
udowodnić bez posiadania kodu źródłowego danego programu.
- Zamknięte programy, dostępne bez kodów źródłowych, stanowią swego
rodzaju czarną skrzynkę, której działań nie można szczegółowo określić.
Sprzyja to kontrowersyjnym praktykom producentów, wśród których wymienić
można np. przekazywanie na zewnątrz informacji o używanym oprogramowaniu
i konfiguracji sprzętowej.
- Istnieją "wolne" odpowiedniki "zamkniętego" oprogramowania,
w wielu przypadkach lepsze i bardziej niezawodne, a przy tym dużo tańsze,
bardzo często darmowe (jedyna opłata to usługa wdrożenia i serwisu).
- Oprogramowanie dostarczone bez kodu źródłowego jest pozbawione znacznych
walorów edukacyjnych.
- Oprogramowanie "zamknięte" uniemożliwia uruchamianie go
pod innymi od przewidzianych przez producenta systemami operacyjnymi
(w przypadku programu "Płatnik" firmy używające Linuxa zostały
zmuszone do zakupienia dodatkowych licencji na system Windows).
- Co dwa - trzy lata następuje pełna wymiana wersji oprogramowania,
a co za tym idzie powstają duże dodatkowe koszta w przypadku stosowania
"zamkniętego" oprogramowania.
- Najczęściej "zamknięte" oprogramowanie pochodzi od zagranicznych
producentów. Używanie więc takiego oprogramowania przyczynia się do
znacznego odpływu kapitału za granicę.
- Problem używania "zamkniętego" oprogramowania ma szczególnie
niekorzystny wpływ na rodzime firmy, a także pozbawia pracy polskich
informatyków.
Poprzez wspieranie i promowanie Wolnego Oprogramowania w administracji
państwowej i służbach publicznych możemy przyczynić się do odniesienia
znacznych korzyści dla naszego kraju. Świadczą o tym wdrożenia Wolnego
Oprogramowania jakie obserwujemy w krajach Unii Europejskiej i na świecie,
takich jak: Niemcy, Francja, Hiszpania, Wielka Brytania, Finlandia, Węgry,
RPA, Japonia, Brazylia, Indie, Chiny, Korea Płd. USA, Australia. Świadczą
o tym również badania przeprowadzone na zlecenie Komisji Europejskiej
i sporządzony na ich podstawie raport, dostępny na stronie internetowej:
http://www.infonomics.nl/FLOSS/.
III. Nasze postulaty
W związku z powyższym wnioskujemy o:
- Wprowadzenie do ustawy o zamówieniach publicznych zapisu zobowiązującego
wykonawców projektów informatycznych prowadzonych w jednostkach administracji
państwowej, oraz wszelkich innych instytucjach, których działalność
jest finansowana z pieniędzy publicznych do wykorzystywania Wolnego
Oprogramowania, za wyjątkiem braku istnienia wolnych odpowiedników.
W przypadku kontraktów dotyczących wykonania nowego programu, zobowiązania
wykonawców do zastosowania licencji Wolnego Oprogramowania.
- Wprowadzenie do ustawy o zamówieniach publicznych zapisu zobowiązującego
zleceniodawców projektów informatycznych aby wszystkie rządowe i publiczne
projekty informatyczne oraz oprogramowanie wykonane w ramach przetargów
dla administracji i służb publicznych, zostały objęte licencjami Wolnego
Oprogramowania.
- Format zapisu dokumentów elektronicznych będących efektami pracy tych
programów jak również będący źródłem danych dla tych programów powinien
być formatem otwartym, dla którego istnieje publicznie dostępna specyfikacja,
oraz który może być bezpłatnie i bez żadnych ograniczeń implementowany
przez producentów oprogramowania w ich produktach.
- Przeprowadzenie badań na temat możliwości zastąpienia "zamkniętego"
oprogramowania w administracji i służbach publicznych wolnymi odpowiednikami,
ze szczególnym uwzględnieniem potencjalnych oszczędności i innych korzyści,
takich jak możliwość powstania nowych miejsc pracy, wzrostu gospodarczego
i technologicznego oraz uniezależnienie od konkretnego producenta.
- Zobowiązanie właściwych jednostek odpowiedzialnych za edukację na
wszystkich jej poziomach do powszechnego wprowadzenia dostępnego nieodpłatnie
Wolnego Oprogramowania jako podstawy systemów działających w szkołach
i uczelniach wyższych. Oprogramowanie "zamknięte" powinno
być stosowane jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach po obowiązkowym
zasięgnięciu opinii specjalistów.
- Przystąpienie w trybie pilnym do zmian w programie nauczania informatyki
w szkołach. Obecnie, poza chlubnymi wyjątkami, nauczanie w tym zakresie
polega głównie na nauce posługiwania się jednym wybranym zestawem oprogramowania
"zamkniętego". Nie uczy rozwiązywania problemów przy użyciu
różnych narzędzi informatycznych ale jedynie pogłębia zależność od konkretnego
producenta oprogramowania, ugruntowując jego monopolistyczną pozycję
na polskim rynku. Niezbędna jest także weryfikacja treści podręczników
stosowanych w procesie dydaktycznym, które w praktyce często nie różnią
się od instrukcji obsługi konkretnego oprogramowania komputerowego.
IV. Korzyści
Działania opisane w części III przyczynią się do:
- Oszczędności znacznych środków finansowych przeznaczanych obecnie
na zakup typowego oprogramowania oraz aktualizacji, które (jak potwierdza
praktyka) może być w pełni zastąpione przez programy udostępniane nieodpłatnie
na zasadach licencji Wolnego Oprogramowania. Środki te obecnie wypływają
z budżetu państwa przyczyniając się do wzrostu deficytu budżetowego.
- Umożliwienia dokładnej kontroli oprogramowania wykorzystywanego w
sektorze publicznym. Wolne Oprogramowanie, dzięki dostępności kodów
źródłowych, jest całkowicie przejrzyste dla programistów i z powodzeniem
może być kontrolowane pod kątem eliminacji niepowołanych działań, zapewnienia
bezpieczeństwa danych oraz jakości zastosowanych rozwiązań.
- Powszechne wprowadzenie Wolnego Oprogramowania (z dostępnym kodem
źródłowym) umożliwi kontynuacje prac nad oprogramowaniem przez różne
firmy. Uniezależni to posiadacza programu od konkretnego producenta.
Umożliwi konkurencję na rynku innym producentom oprogramowania oraz
powstawanie coraz szybszych, stabilniejszych i doskonalszych rozwiązań.
Przyczyni się do szybszego rozwoju technologicznego kraju.
- Powszechne wprowadzenie oprogramowania otwartego do systemu edukacji
przyczyni się do podwyższenia ogólnego poziomu kultury technicznej oraz
pozwoli na szerokie uczestnictwo polskich uczniów i studentów w ogólnoświatowym
procesie rozwoju oprogramowania. Obecna praktyka dydaktyczna skazuje
ich na całkowicie bierną rolę konsumentów rozwiązań dostarczanych przez
firmy zachodnie. Wpłynie także na zmniejszenie zjawiska piractwa. Wielu
uczniów i studentów nie stać na zakup licencji oprogramowania używanego
w szkołach, co często zmusza ich do kradzieży w celu dostosowania się
do obowiązującego w szkolnictwie programu nauczania. Zastosowanie Wolnego
Oprogramowania wyeliminuje ten problem.
Im szybciej podjęte zostaną właściwe działania, tym większe szanse otrzymają
polscy programiści, uczniowie i studenci w konkurowaniu z ich rówieśnikami
z bardziej rozwiniętych gospodarczo krajów. Fachowa wiedza polskich programistów
znana jest i doceniana za granicą - lecz nie jest niestety w naszym kraju,
któremu przede wszystkim powinna służyć.
Konrad Komada 2003-10-23